Fundacja Czarna Owca Pana Kota. Ratujemy, edukujemy, inspirujemy

Co zrobić, gdy znalazłeś/łaś rannego lub chorego ptaka?

Gdy znajdziesz ptaka potrzebującego pomocy przyda Ci się usystematyzowana wiedza jak mu pomóc. Temu  służy nasz przewodnik.

 

Kontakt z weterynarzem

O tym, kiedy należy udzielić pomocy potrzebującym ptakom, pisaliśmy we wpisie pt. Zabierać czy nie zabierać? Jeśli zdecydowałeś/zdecydowałaś, o zabraniu ptaka ze środowiska pierwszą podstawową i najważniejszą sprawą jest wizyta u weterynarza. Jednak pamiętaj, że:

Ptaki inaczej ujawniają ból i zły stan zdrowia niż psy i koty – zwierzęta, z którymi mamy najczęściej do czynienia i które najlepiej znamy. Nie miauczą i nie skomlą, ale nie oznacza to, że nie są chore i ich nie boli. Chorują i cierpią w ciszy, muszą się naprawdę bardzo źle czuć, prawie umierać, by przestały się przemieszczać. Gdy widzimy osowiałego ptaka, siedzącego bez ruchu, nie reagującego na obecność człowieka i bodźce zewnętrzne to jest już ten etap, że jest on bardzo osłabiony, wręcz umierający. I pomoc musi zostać udzielona natychmiast!

 

Ptak, wyglądający na pierwszy rzut oka całkiem zdrowo może być poważnie chory lub może mieć niewidoczne gołym okiem obrażenia (np. ma rzęsistka, który nieleczony może prowadzić do powstania rozległych martwic, co doprowadzi do śmierci ptaka, może mieć złamane skrzydło, które źle się zrośnie i ptak nigdy nie wróci na wolność, może mieć uraz czy krwotok wewnętrzny, co szybko doprowadzi do jego śmierci, itp.).

Zabranie ptaka do weterynarza jest najważniejszą częścią opieki nad zwierzęciem – bo od niej zależy jego życie!

Jeśli w Twojej okolicy, nie ma weterynarza specjalizującego się w pomocy dzikim zwierzętom, najlepiej poszukać weterynarza specjalizującego się w pomocy zwierzętom egzotycznym – jest większa szansa, że będzie potrafił we właściwy sposób zdiagnozować pacjenta.

 

Sprawdź czy w Twojej okolicy znajduje się lekarz lub organizacja mogąca Ci pomóc: pomoże Ci w tym ta lista!

 

Przeczytaj więcej o tym jak ocenić wstępnie stan zwierzęcia i czy potrzebuje ono pomocy: w naszym wpisie Zabierać czy nie zabierać.

 

Adresy lecznic weterynaryjnych w Krakowie, gdzie można uzyskać profesjonalną pomoc dla zwierzęcia dzikiego:

Lecznica weterynaryjna Vetika

dr Karolina Ptak,
tel. 511 195 708
ul. Lipska 49
www.vetika.com.pl

Lecznica weterynaryjna Abwet

dr Agata Blusiewicz
tel. 12 341 45 26
ul. Jerzmanowskiego 32b/23
www.abwet.pl

Lecznica weterynaryjna Oaza
(zwierzęta egzotyczne)

ul. Zamoyskiego 86
tel. 507 791 189, 12 296 31 33,
lidialew@poczta.fm

Ogrzewanie

Jeśli ptak jest przemoczony, osowiały, ma widoczne braki w upierzeniu – koniecznie go ogrzej. Dotyczy to piskląt i podlotów jak i dorosłych ptaków. Możesz to zrobić w następujący sposób:

 

Umieść ptaka w pojemniku np. tekturowym pudełku grubo wyłożonym przykładowo polarową tkaniną. Ważne by z materiału nie wychodziły nitki, gdyż te stanowią poważne zagrożenie dla ptaków. W pudełku umieść termofor. Jeśli go nie masz, możesz umieścić zamkniętą butelkę np. po wodzie mineralnej, wypełnioną ciepłą wodą, jednak nie może parzyć nas w dłonie. Ptak musi mieć możliwość odsunięcia się od źródła ciepła na bezpieczną odległość, tak by zapobiec przegrzaniu.

Ważne: nie ogrzewamy ptaków, o których wiemy, że się zderzyły z szybą, lub mają drgawki.

Zapewnijmy zwierzęciu spokój i ciszę – ustawmy go w cichym, zakrytym, ciemnawym miejscu. To ograniczy jego stres. Młodym ptakom, zwłaszcza gołębiom, można dołożyć do pojemnika maskotkę, do której ptaszek mógłby się przytulić.

 

Część osób może mieć już jakieś inne zwierzę w domu – dlatego  nowego lokatora najlepiej jest umieścić w miejscu, do którego nie mają dostępu inne zwierzęta, w szczególności drapieżniki takie jak koty. Może to być np. łazienka. Nie martw się, że Ty lub Twoje zwierzę może się czymś zarazić od ptaka. Wystarczy, że zachowasz podstawy higieny. Szczegółowo pisaliśmy o tym we wpisie pt. „Strach ma wielkie oczy”.

 

Gdy ptak nie potrzebuje już grzania, a nie możemy go jeszcze wypuścić (bo np. wymaga dalszego leczenia lub rehabilitacji) – wyłóżmy mu pudełko lub transporter gazetami, ułatwi to sprzątanie. Dobrze umieścić jakaś gałązkę, by miał się czegoś chwycić. Poidła i karmidła, najlepiej wiszące można kupić w specjalistycznych sklepach internetowych z asortymentem dla ptaków.

 

Pojenie

Ptakom podajemy świeżą letnią, niegazowaną wodę mineralną, nisko- lub średniozmineralizowaną. Ptakom osłabionym można podać wodę z glukozą (roztwór 5%) lub jeśli nie mamy glukozy wodę osłodzoną miodem lub cukrem.

 

Wodę umieszczamy w płytkim naczyniu. Jeśli istnieje podejrzenie, że ptak nie jest w stanie samodzielnie pić, wtedy wodę można podawać pipetką, umieszczając pojedyncze krople na czubku dzioba lub w szczelinie pomiędzy górną i dolną częścią dzioba – woda sama spłynie do środka

 

Ptaka najpierw poimy, a dopiero później karmimy.

 

Karmienie

Sposób karmienia ptaka zależy, od tego jakiego jest gatunku. Jeśli nie rozpoznajemy gatunku, pomocny może okazać się Internet i Google, a także kontakt ze specjalistyczną organizacją. Jeśli zrobisz zdjęcie ptaka i prześlesz konkretnej organizacji wyspecjalizowanej w pomocy zwierzętom dzikim otrzymasz na pewno informację zwrotną. Jako organizacja praktycznie codziennie udzielamy informacji zdalnych dotyczących pomocy ptakom.

 

Ptak, który do Ciebie trafił może być ziarnojadem, owadożerny, może być też mięsożerny.  Najłatwiej rozpoznać to po typie dzioba: dzioby krótkie, szersze, takie jak np. u gołębi czy wróbli oznaczają ptaka ziarnojada, dzioby wąskie, nieco wydłużone, szpiczaste – ptaka owadożernego, a długie, grube i duże, czasem zakrzywione mięsożercę.

Ważne: żadnego ptaka nie karm pieczywem – zawiera on sól, która w krótkim czasie zniszczy ptasie nerki.

Ziarnojady

Pokarm samodzielnych ziarnojadów składa się zasadniczo z ziaren zbóż i traw. Dla dorosłego, samodzielnie pobierającego pokarm gołębia właściwym pokarmem powinna być mieszanka niegotowanych ziaren np.: kasza jaglana, kasza jęczmienna, groch, kukurydza, suche płatki owsiane lub jęczmienne, słonecznik, pszenica lub gruba kasza jęczmienna (tzw. pęczak), konopie, a także pokruszone orzechy.

Chorym i osłabionym gołębiom nie podajemy kaszy gryczanej, ryżu ani siemienia lnianego. Siemię można podawać jedynie w niewielkich ilościach, jako dodatek do zasadniczej karmy.

Zbyt uboga dieta prowadzi do niedoborów, dlatego ważne jest by ptak otrzymywał zróżnicowany zestaw ziaren. Niedopuszczalne jest karmienie tylko jednym typem ziaren. W okresie leczenia ptaki należy suplementować. Polecamy preparaty multiwitaminowe Biosupervit lub Dolfos Lęgi (zawiera także mikro i makroelementy). Oba preparaty można zamówić w specjalistycznych sklepach w Internecie.

 

Ptaki szybko się odwapniają, dlatego dietę należy wzbogacać w wapń. Do pokarmu należy dodawać sproszkowaną sepię (dostępna w sklepach zoologicznych)  lub drobno zmielone skorupki jaj, ewentualnie niewielką ilość syropu calcium (preparat o nazwie Sanosvit dostępny w aptekach bez recepty) lub preparatów w formie posypki, np. Repticalcium.

 

Ptaki muszą otrzymywać również grit – drobne kamyczki ułatwiające trawienie i czyszczące wole.

 

Ziarnojady nie jedzące samodzielnie – chore i młode

W przypadku ptaków, które nie potrafią samodzielnie jeść, należy je karmić ręcznie.  Dorosłym ptakom możemy podawać pojedyncze ziarna. Wkładamy je do dzioba, delikatnie go rozwierając, staramy się ich nie umieszczać na końcu dzioba, lecz wsuwać w stronę przełyku. Gołąb powinien wtedy sam połknąć ziarno. Może to być czasochłonne.

 

Alternatywnym rozwiązaniem może być przygotowanie specjalnego „ciasta”, z którego formujemy malutkie „kulki” -wrzeciona długości ok.5mm i średnicy ok. 3mm , które następnie podaje się do dzioba.

 

Przepis na ciasto: 2 łyżki płatków owsianych błyskawicznych zalewamy 2 łyżkami wrzątku. Po kilku minutach ugniatamy je na jednolitą pastę. Następnie dodajemy wymienione wcześniej ziarna i całość zagniatamy formując kulę.  Do ciasta można dodać grit, witaminy i minerały. Dążymy do osiągnięcia konsystencji plasteliny. Jeśli ciasto będzie za rzadkie, można dosypać nieco np. kaszy manny. Z kuli odrywamy fragmenty i formujemy kulki.

 

Można oczywiście  przygotować ciasto z większej porcji, by starczyło na kilka karmień. Kulki należy przechowywać w zamkniętym pojemniku w lodówce przez maksymalnie 3 dni. Przed karmieniem  trzeba kulki wyjąć do zagrzania. Kulki moczymy w ciepłej wodzie i wsadzamy do dzioba. Dorosłe ptaki karmimy 2 razy dziennie wypełniając wole maksymalnie do 2/3 objętości.

 

Dużą pomocą w odchowywaniu młodych ptaków nie jedzących jeszcze samodzielnie i/lub ptaków chorych jest Nutribird A21 firmy Versele – Laga. Jest to specjalistyczny zbilansowany preparat do odchowu  piskląt. Ma postać proszku, z którego przygotowuje się kleik.

 

Sposób bezpiecznego karmienia gołębi kleikiem można podejrzeć w sieci:

https://www.youtube.com/watch?v=IcAkcstPFJo

https://www.youtube.com/watch?v=KyZV2Crqqd8

 

Gdy ptak podrośnie możemy zrezygnować z Nutribird A21 i przestawić go na kulki – wszystko zgodnie z przepisem powyżej. Młode ptaki karmimy  kilka razy dziennie, kontrolując tempo opróżniania wola. Kolejną porcję pokarmu podajemy, gdy wole prawie się opróżni.

Dzioby piskląt i podlotów gołębia są bardzo delikatne, łatwo je uszkodzić, dlatego podczas karmienia trzeba zachować szczególną uwagę przy otwieraniu

Ptaki owadożerne

Ptaki owadożerne nie mogą być karmione mięsem, karmami mokrymi dla psów czy kotów, wędlinami. Właściwym pokarmem są żywe owady: larwy mącznika, drewnojady, świerszcz, larwy mola woskowego.

 

Młode ptaki drapieżne zwykle nie sprawiają problemów przy karmieniu. Głośno domagają się pokarmu i chętnie  go połykają.

Młodym ptakom i pisklętom nie podajemy żywych larw drewnojadów. Dorosłym ptakom można podawać wszystkie wymienione powyżej owady żywe.

Owady można  zamawiać przez Internet  w specjalistycznych hodowlach – duży wybór firm tego typu jest na Allegro.

 

Dietę można uzupełniać specjalną mieszanką karmową przeznaczoną dla owadożerców np. Insect Patee firmy Versele-Laga, kawałkami warzyw, np. sałata, starta marchew lub jabłko, kłosami traw.

Należy pamiętać o suplementacji wymienionymi wcześniej przy ziarnojadach preparatami wapniowymi i multiwitaminą.

Owady, którymi karmimy naszego podopiecznego czy podopiecznych trzeba dożywiać – najlepsze do tego są płatki owsiane, jabłka, sałata, marchew. 

Higiena

W przypadku stwierdzenia obecności pasożytów wśród piór (najczęściej drobne przecinkowate owady, tzw. piórojady) należy dokładnie posypać i wetrzeć w pióra preparat o nazwie Insectin (uwaga,  jest trujący dla kotów).  Należy to robić uważając by nie nasypać preparatu ptakowi do oczu. Środek jest dostępny w gabinetach weterynaryjnych.

 

Naszemu podopiecznemu należy zapewnić codzienny dostęp do kąpieli – wystarczy mała miska z letnią wodą. Oczywiście, dotyczy to już ptaków zdrowych, w trakcie rehabilitacji i nie wyziębionych.

 

Kontrola wagi

Dobrze jest kontrolować wagę piskląt i sprawdzać czy pod naszą opieką rozwijają się prawidłowo i czy wzrasta ich waga.  Najlepiej to robić codziennie lub raz na dwa dni.

 

Kontrola kału

Ważnym aspektem opieki nad ptakami jest kontrola ich kału – kał zielony, wodnisty lub pienisty oznacza problemy zdrowotne. W takim przypadku prosimy o pomoc weterynarza.

 

Przygotowanie młodych ptaków do samodzielnego życia

Stopniowo należy przyuczać ptaka do samodzielnego żerowania – wystawiać miseczkę z pokarmem. W przypadku ziarnojadów początkowo może być to namoczone ziarno, potem coraz bardziej suche. Naukę  warto rozpocząć już od  2-3 tygodnia życia ptaka. Kiedy ziarnojad całkowicie się opierzy, ale dalej nie będzie jadł samodzielnie  trzeba go niestety przegłodzić – nie karmić przez 2-3 dni. Niech przez cały czas ma dostęp do miseczki z ziarnem i wody. Jeśli nie uda się za pierwszym razem, należy powtórzyć głodówkę po kilku dniach ponownego ręcznego karmienia.

 

Ptaki, aby być gotowe do samodzielnego życia muszą nauczyć się sprawnie latać. Możemy również i w tym pomóc naszemu podopiecznemu – trzeba go codziennie puszczać luzem, tak by miał możliwość ćwiczenia się w lataniu. Możliwe, że będzie miał opory przed tym. W takiej sytuacji możemy brać ptaka na wyprostowaną rękę i opuszczać rękę z ptakiem zmuszając go tym samym do wachlowania skrzydłami. Robimy to na niewielkiej wysokości – np. 30–50 cm nad ziemią.

 

Trzeba pamiętać o zabezpieczeniu okien, by ptak się nie rozbił o szybę (najłatwiej zasłonić firanką, lub nakleić na szybę paski ciemnej taśmy.

Podczas opieki nad ptakiem NIE OSWAJAJMY GO. Kontakt z ptakiem powinien być ograniczony do niezbędnego minimum. W żadnym wypadku nie przytulamy i nie głaszczemy dzikich zwierząt. Wypuszczenie oswojonego ptaka na wolność może skończyć się śmiercią – ktoś może go skrzywdzić.

Kiedy można ptaka bezpiecznie wypuścić na wolność?

Ptaki wypuszczamy TYLKO wtedy,  gdy są sprawne i samodzielnie mogą funkcjonować tzn.: potrafią znajdować pokarm i zjadać go, samodzielnie piją, kąpią się i dbają o pióra, są w pełni opierzone, sprawnie latają, są zdrowe, nie są oswojone.

 

Ptaki najlepiej wypuszczać w miejscach: zadrzewionych, gdzie bytują ptaki tego samego gatunku, gdzie nie ma ludzi lub jest ich względnie niewielu, gdzie nie ma intensywnego ruchu samochodowego, ze stałym dostępem do wody pitnej.

 

Ptaki wypuszczamy w godzinach porannych, im wcześniej tym lepiej – najpóźniej około koło godziny 10, tak by miały czas na aklimatyzację – poznanie terenu, szukanie pokarmu, znalezienie grupy ptaków swojego gatunku, znalezienie miejsca na nocleg. Wypuszczamy ptaki w pogodne dni, bezdeszczowe. Ptaków nie wypuszczamy zimą, ani przy niskich temperaturach – nie poradzą sobie wtedy.

 

Powodzenia!

Czarna Owca Pana Kota // ratujemy, edukujemy, inspirujemy
free newsletter templates powered by FreshMail
 
free newsletter templates powered by FreshMail
 
free newsletter templates powered by FreshMail